Niedzielne obiady zazwyczaj jemy „na mieście”. Najczęściej nasz wybór pada na Sphinxa – bardzo lubimy ich jedzenie, a dzieci uwielbiają salkę zabaw. Tak też było w ostatnią niedzielę. Czy myślicie, że jemy obiad we czwórkę? O nie! Zawsze towarzyszy nam Skye z Psiego Patrolu, która potrzebuje oddzielnego miejsca!


Sphinx