W Puławach gościmy często – tutaj mieszkają babcia i dziadek Uli i Stasia. Dzieci uwielbiają tu przebywać. Podczas ostatniego pobytu poszliśmy na spacer, żeby obejrzeć światełka świąteczne. Widzieliśmy choinkę, wielki prezent i szopkę.



Po spacerze weszliśmy do Okrąglak Café, gdzie smakowaliśmy gorącą czekoladę. Dzieci jednogłośnie uznały, że PYYYYSZNA!




Puławy