Mamy w domu wielką fankę Psiego Patrolu. Kiedy Ula zobaczyła reklamy przedstawienia Live Show Piracka Przygoda, gdzie występują „prawdziwe żywe” pieski, nie było innej możliwości, jak tylko kupić bilety i udać się na Torwar. 30 listopada dziewczyny udały się więc na przedstawienie, a chłopaki zorganizowali sobie mecz piłkarski. Muszę przyznać, że przedstawienie naprawdę było świetnie dopracowane, obie z przyjemnością je obejrzałyśmy. Widać pracę, jaką aktorzy włożyli w przygotowanie przedstawienia, i dopracowanie go w najdrobniejszych szczegółach (animacje, stroje bohaterów, piosenki, dialogi). Minusem była otoczka, czyli „sklepik” przed wejściem, gdzie można było kupić pluszaka lub urządzenie plastikowe do puszczania baniek (oba w cenie 100 zł) oraz popcorn za 30 zł. Udało nam się wynegocjować zakup pianki do mycia w Rossmannie zamiast zakupów w sklepiku, co też w drodze powrotnej uczyniłyśmy.

Psi Patrol Show