W środku długiego listopadowego weekendu pojechaliśmy na krótką wycieczkę do Siedlec. Niestety pogoda nas nie rozpieszczała, prawie cały czas padał deszcz 🙁 ale i tak udało nam się spędzić bardzo miły dzień. Największą niespodzianką było spotkanie kolegów dzieci Bartka i Dominika podczas spaceru w parku – oni też wybrali ten sam kierunek wyjazdu 🙂 na koniec dnia odwiedziliśmy obiecaną salę zabaw.



Siedlce